Magdalena Cielecka na bilbordzie reklamującym serial "Chyłka - Zaginięcie"
film i serial,  recenzja

„Chyłka – Zaginięcie” TVN Player

„Chyłka – Zaginięcie” to serial TVN Player na podstawie książki Remigiusza Mroza „Zaginięcie” z serii o Joannie Chyłce. Dobrze dobrana obsada, świetna scenografia i oddanie całej dramaturgii powieści to najlepsza recenzja dla serialu „Chyłka – Zaginięcie”. Nie ma rzeczy idealnych, również serial ma swoje niedociągnięcia.

Kiedy pierwszy raz usłyszałam, że TVN Player podejmuje się nakręcenia serialu „Chyłka – Zaginięcie” na podstawie książki Remigiusza Mroza o Joannie Chyłce, to od razu pomyślałam będzie klapa. Nie wiem czemu. Może po prostu nie potrafiłam sobie wyobrazić, że interesujący i trzymający w napięciu kryminał można przenieść na ekran w równie dobry sposób. Choć z drugiej strony skoro „Pułapka” wyszła to czemu teraz miałoby być gorzej?

Druga kwestia, która wzbudziła moje obawy to fakt, że TVN Player zdecydował się na serial, a nie pełnometrażowy film. Joanna Chyłka na ekranie kinowym – super sprawa. Serial? Jakoś nie mogłam sobie tego wyobrazić. Tym bardziej, że nie każdy serial TVN’u jest na wysokim poziomie, jak chociażby „Pod powierzchnią”.

W końcu trzecia rzecz – obsada. Która aktorka jest na tyle energiczna, żeby zagrać nieprzeciętną, prawniczkę Joannę Chyłkę? Który aktor jest na tyle uzdolniony, żeby zagrać wspinającego się po prawniczej drabinie Kordiana Oryńskiego? Kto jest tak zakręcony, żeby zostać dziwnym, ale niezwykle inteligentnym informatykiem Kormakiem?

I mogłabym tak wymieniać dalej… Ale czas na kilka odpowiedzi odnośnie serialu „Chyłka – Zaginięcie” TVN Player.

„Chyłka – Zaginięcie” – obsada

Zacznę od obsady, bo to najłatwiej sprawdzić. Wystarczy zapytać wujka Google, kto został obsadzony w poszczególnych rolach serialu „Chyłka – Zaginięcie”. Od razu zaznaczę, że gdy na oficjalnym profilu serialu Chyłka na Facebooku twórcy odsłaniali kolejnych aktorów miałam ambiwalentne odczucia.

Joanna Chyłka – Magdalena Cielecka

Magdalena Cielecka w roli Joanny Chyłki na sali sądowej
Magdalena Cielecka w roli Joanny Chyłki na sali sądowej

W pierwszej chwili zaczęłam się zastanawiać, czy Magdalena Cielecka nie będzie zbyt mdła do tego, by zagrać żywiołową, wulgarną Joannę Chyłkę. Potem zobaczyłam zwiastun i już nie miałam wątpliwości. W zapowiedziach Magdalena Cielecka wydawała się odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. W kwestii wyglądu dokładnie tak wyobrażałam sobie Joannę Chyłkę. Odniosłam wrażenie, że Magdalena Cielecka bardzo dobrze czuje się w tej roli, co potwierdziło się po obejrzeniu serialu „Chyłka – Zaginięcie”.

Magdalena Cielecka jako Joanna Chyłka to był dobry wybór TVN Player, choć nie ukrywam, że gdy oglądałam serial „Chyłka – Zaginięcie” to były sceny, gdy zastanawiałam się, czy to aby na pewno ta Joanna Chyłka, którą znamy z książki Remigiusza Mroza. Zdarzały się momenty, w których Magdalena Cielecka była zbyt delikatna, zbyt grzeczna, po prostu była za mało Chyłką, co zrozumieją jedynie ci, którzy przeczytali książki Remigiusza Mroza.

Kordian „Zordon” Oryński – Filip Pławiak

Filip Pławiak w roli młodego prawnika Kordiana Oryńskiego
Filip Pławiak w roli młodego prawnika Kordiana Oryńskiego

Filip Pławiak – twarz jakby znajoma, nazwisko już mniej. Kim jest? Jakim jest aktorem? Gdzie grał wcześniej? (Nie zwróciłam na niego uwagi, oglądając „1983” by Netflix.) Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale tak właściwie to działało na jego korzyść. Według mnie było to świetne powiązanie postaci Zordona i aktora. Mało znany Filip Pławiak (na pewno mniej niż pozostali aktorzy) oraz wchodzący w prawniczy światek Kordian Oryński. Można by powiedzieć – połączenie idealne.

Wiele się nie pomyliłam. Filip Pławiak został stworzony do tego, aby zagrać młodego prawnika Kordiana Oryńskiego. Moje zdanie, które wyraziłam na temat Zorodona przy okazji recenzowania książek Remigiusza Mroza (linki poniżej) pozostało takie same. Uwielbiałam Kordiana Oryńskiego w książce i tak samo polubiłam Filipa Pławiaka w tej roli w serialu „Chyłka – Zaginięcie”.

Kormak – Piotr Żurawski

Piotr Żurawski jako serialowy Kormak w jaskini Mccarthyńskiej
Piotr Żurawski jako serialowy Kormak w jaskini Mccarthyńskiej

Wydaje mi się, że to była postać, o którą obawiałam się najbardziej. Remigiusz Mróz stworzył postać tak specyficzną, że trudno ją odwzorować. Kormak to taki typowy nerd, który w odmętach internetu potrafi znaleźć odpowiedź na każde pytanie. Lubiłam go w książkach Remigiusza Mroza, ale nie byłam pewna, czy TVN Player i wybrany przez nich Piotr Żurawski będą w stanie oddać w pełni taką postać.

Czy im się udało? Myślę, że tak. Może i interpretacja Kormaka odbiegała lekko od moich wyobrażeń, ale w sumie zarówno wygląd, jak i jaskinia Mccarthyńska zostały dobrze odtworzone w serialu „Chyłka – Zaginięcie”. Piotr Żurawski stanął na wysokości zadania i stał się wszechwiedzącym, zasłoniętym wieloma ekranami Kormakiem, bez którego żadna sprawa Joanny Chyłki nie wyglądałaby tak samo.

Żelazny & McVay – Jacek Koman i Szymon Bobrowski

Jacek Koman jako Harry McVay
Jacek Koman jako Harry McVay
Szymon Bobrowski jako Artur Żelazny
Szymon Bobrowski jako Artur Żelazny

Jacek Koman i Szymon Bobrowski to te nazwiska, przy których rzeczywiście się uśmiechnęłam i nie miałam żadnych wątpliwości. Obaj aktorzy w mojej głowie idealnie pasowali do wybranych dla nich ról. Muszę się przyznać, że wyobrażając sobie Harry’ego McVay’a miałam w głowie trochę młodszą postać, ale jak już Jacek Koman pojawił się w obsadzie to wiedziała, że nikt inny nie powinien się znaleźć na jego miejscu. Natomiast Szymon Bobrowski to świetny aktor, który był równie świetnym Arturem Żelaznym. Nie miałam wątpliwości przed obejrzeniem serialu „Chyłka – Zaginięcie”, a po obejrzeniu tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że to był dobry wybór.

Angelika i Dawid Szlezyngier – Katarzyna Warnke i Michał Żurawski

Katarzyna Warnke i Michał Żurawski w roli małżeństwa Szlezyngierów
Katarzyna Warnke i Michał Żurawski w roli małżeństwa Szlezyngierów

Opisując aktorów serialu „Chyłka – Zaginięcie” nie sposób nie wspomnieć o głównych zainteresowanych z tej części serii o Joannie Chyłce, a więc Szlezyngierach, oskarżonych o zabójstwo własnej córki. Katarzyna Warnke i Michał Żurawski bardzo realistycznie odegrali swoje role, choć czasem miałam wrażenie, że aż za bardzo się wczuli. Jak do Michała Żurawskiego, czyli Dawida Szlezyngiera nie wiele mam zarzutów, bo grał rzeczywiście dobrze, tak Katarzyna Warnke….

Zupełnie inaczej pamiętałam postać Angeliki Szlazyngier z książek. Nie wiem, czy taki był zamysł TVN Player, czy to interpretacja własna Katarzyny Warnke, ale wydaje mi się, że Angelika Szelzyngier była najgorzej odegrana postać w całym serialu „Chyłka – Zaginięcie”. Każda scena z nią była albo zbyt nuda, albo przepełniona taką ilością sztucznych emocji, że trudno było to znieść. Zdecydowanie wolałabym zobaczyć inną odsłonę tej roli.

„Chyłka – Zaginięcie” – promocja

Nie byłaby sobą, gdybym chociaż nie wspomniała o tym, jak TVN Player promował serial „Chyłka – Zaginięcie”. Obserwowałam marketingowe działania jedynie na Facebook’u, ale do tego dochodziły jeszcze reklamy w telewizji oraz bilbordy na ulicach całej (?) Polski. Wracając do promocji w internecie według mnie była to jedna z lepiej prowadzonych kampanii nowego serialu.


Najbardziej spodobał mi się filmik, w którym oficjalnie zostało ogłoszone, że Magdalena Cielecka zagra Joannę Chyłkę.

Co obejmowała promocja w social mediach? Wywiady z Remigiuszem Mrozem, wiele interakcji z użytkownikami (w tym zgadywanie nazwisk aktorów, którzy będą w obsadzie), a potem również krótkie wywiady z tymi aktorami. W każdym razie bardzo pomysłowo i ciekawie przeprowadzona akcja marketingowa, która spodobała się szerokiej publiczności, wnioskując po ilości reakcji i komentarzy pod postami zarówno na profilu serialu „Chyłka – Zaginięcie”, jak i Remigiusz Mroza.

„Chyłka – Zaginięcie” – zwiastun

Tak jak już wspominałam nie byłam przekonana do pomysłu TVN Player, aby z wielowątkowej powieści kryminalnej zrobić 7-odcinkowy serial. Wyżej pisałam też, ze obawiałam się o to, czy Magdalena Cielecka jest odpowiednią aktorką do zagrania charyzmatycznej Joanny Chyłki. Wątpliwości pewnie gdzieś tam nadal we mnie siedziały, ale gdy zobaczyłam zwiastun wiedziałam, że nie może być aż tak źle.

Serial „Chyłka – Zaginięcie” można oglądać na player.pl przy wykupieniu najtańszego pakietu, a od 30 marca będzie również na TVN’ie. Pozostaje pytanie, czy w związku ze wszystkim, o czym napisałam, polecam serial „Chyłka – Zaginięcie”?

„Chyłka – Zaginięcie” – recenzja

„Chyłka – Zaginięcie” produkcji TVN Player to udany serial na podstawie powieści Remigiusza Mroza „Zaginięcie” z serii o Joannie Chyłce. Pomimo kilku niedociągnięć, o których za chwilę serial został zrobiony dobrze, a ogólny wydźwięk historii nie stracił charakteru, który nadał jej Remigiusz Mróz w swojej książce.

Elementem, który bardzo mi się w serialu podobał była scenografia. Z jednej strony oczywiście piękne, polskie krajobrazy, ale w głównej mierze to, jak wyglądała kancelaria Żelazny & McVay, czy dom Szlezyngierów.

Myślę, że wiele osób się ze mną zgodzi, gdy stwierdzę, że gabinet Kormaka to istna jaskinia Mccarthyńska z odpowiednią ilością kabelków, komputerów i ekranów. W scenografii zawód sprawiła mi noraobora, którą jednak wyobrażałam sobie bardziej w stylu typowej korporacji, a nie ekskluzywnego biura.

„Chyłka – Zaginięcie” – serial a książka

Osoby, które nie czytały książki Remigiusza Mroza mogą zapytać, jak serial „Chyłka – Zaginięcie” ma się do oryginału. No cóż, pomimo tego, że ogląda się dobrze to jest kilka rzeczy, które mi przeszkadzały, bo odbiegały od tego, co było w książce.

Podstawowa rzecz, która jest wyjątkowym niedociągnięciem to szybkość, z jaką serialowa Joanna Chyłka prowadzi samochód. Wszyscy fani serii o warszawskiej prawniczce wiedzą, że auto jest dla niej jak dziecko, a przestrzeganie przepisów drogowych nie jest jej mocną stroną. Taką Joannę Chyłkę znamy z książki i tego niestety zabrakło w serialu.

Czy TVN Player mógł zrobić to lepiej? Myślę, że tak, bo technologia w XXI wieku sprawia, że zobrazowanie szybkiej jazda samochodem nie powinno stanowić problemu. Jak już przy samochodzie jesteśmy to warto też wspomnieć, że Joanna Chyłka kochała swoje BMW, a nie Leksusa. Jednak tu myślę, że to kwestia sponsorów serialu „Chyłka – Zaginięcie”.

O takich sprawach, jak zbyt grzeczna Chyłka, czy niedopracowana Angelika Szlezyngier już pisałam. Dodam tylko, że zdawało mi się, że niektóre wątki, które w książce były ważne zostały pominięte. Ale może to również wynikać z tego, że TVN Player (z tego, co wiem w porozumieniu z Remigiuszem Mrozem) sezon pierwszy serialu „Chyłka – Zaginięcie” zrobił na podstawie drugiego tomu serii o Joannie Chyłce. Dlaczego? Nie wiem, ale mam wrażenie, że trochę burzy to cały zamysł, niezależnie od tego, co na ten temat mówi sam autor książek.

„Chyłka – Zaginięcie” – serial czy film?

Konstrukcja może i zaburzona, ale wierzę, że nie jest to przypadkowe działanie. W końcu producenci dali jasno do zrozumienia, że możemy się szykować na drugi sezon serialu o Joannie Chyłce. Jak? Przekonacie się po obejrzeniu serialu „Chyłka – Zaginięcie”.

Na początku wspomniałam, że raczej powieść „Zaginięcie” widziałam w formie filmu, a nie serialu. Czy po obejrzeniu tej produkcji zmieniałam zdanie? Myślę, że zarówno serial, jak i film są dobrym rozwiązaniem dla tego typu kryminałów. TVN Player zrobił dobry, trzymający w napięciu serial, który przedstawia główne wątki z książki Remigiusza Mroza.

Ostatnie pytanie na dziś: czy polecam obejrzeć serial „Chyłka – Zaginięcie”? Tak. Polecam go tym, którzy nie czytali książek, bo to zachęta, żeby jednak po nie sięgnąć. Polecam go tym, którzy czytali książki, bo nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. Jasne, książki zawsze wygrywają, ale tym razem również serial jest dobrą formą poznania Joanny Chyłki.

Oglądaliście już „Chyłka – Zaginięcie” i czekacie na kolejny sezon? A może zamierzacie obejrzeć dopiero, jak będzie w telewizji? W komentarzach dajcie znać, co sądzicie o tej produkcji.


Przeczytaj recenzje wszystkich książek z serii o Joannie Chyłce, autorstwa Remigiusza Mroza:„Kasacja”, „Zaginięcie”, „Rewizja”, „Immunitet”, „Inwigilacja”, „Oskarżenie”, „Testament”, „Kontratyp”, „Umorzenie”, „Wyrok”


Podobał Ci się ten post? Koniecznie zostaw swoją opinię w komentarzu i polub fanpage Jeden Element na Facebooku.


*Wszystkie wykorzystane zdjęcia pochodzą z oficjalnego profilu Chyłki na Facebook (link w artykule).

Z wykształcenia dziennikarka, marketingowiec. Z zawodu specjalistka SEO. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z marketingiem. Napisałam licencjat na temat reklamy i technik wywierania wpływu na ludzi. Moim największym hobby jest pisanie. Spełniam się tworząc bloga, ale piszę również książki.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *