Zachód słońca na warszawskim Bemowie
codzienność,  felieton

Jak było kiedyś?

Życie to seria niefortunnych zdarzeń, a od nas zależy jak tymi wydarzeniami pokierujemy. To my decydujemy, jak przeszłość wpłynie na teraźniejszość, od której zależy przyszłość.

Kiedyś życie wyglądało inaczej..

To ważne pytanie z różnych powodów. Po pierwsze każdy powinien obserwować siebie i swój świat. Każdy powinien wiedzieć, jak wyglądało jego życie i jak wygląda w tej chwili. Bez tych obserwacji nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy w naszym życiu zaszły zmiany, a jeśli zaszły – to jakie. Obserwacja samego siebie jest podstawą szczęśliwego, spełnionego życia.

Przeszłość wpływa na teraźniejszość i przyszłość, zaś zarządzanie teraźniejszością to tak naprawdę wyciąganie wniosków z przeszłości i planowanie przyszłości.*

Natomiast w kontekście tego bloga tytułowe pytanie jest ważne, ponieważ znając na nie odpowiedź na pewno łatwiej zrozumiesz moją historię i moje poglądy, które pojawią się w następnych postach.

Po kolei.

Mój świat dzieli się na to, co było PRZED zmianami i PO zmianach. Oczywiście nie wydarzyło się to z dnia na dzień. To również był proces, który być może nadal trwa.

Kiedyś byłam zwykła dziewczyną, niczym się nie wyróżniającą. I tutaj nie chodzi o jakikolwiek rodzaj popularności. W tym wszystkim chodzi o sposób myślenia. Właśnie… Kiedyś określałam siebie słowami takim jak: zwykła, spokojna, cicha, nie wyróżniająca się. Można powiedzieć, że to takie neutralne myślenie o sobie, ale to nie do końca tak było (niestety). Do powyższej listy dochodziły jeszcze takie przymiotniki, jak nudna, brzydka, nielubiana. Moja samoocena była bardzo zaniżona, ale ze względu na otaczającą mnie, kochającą rodzinę, która zawsze mocno mnie wspierała nie przywiązywałam do tego dużej wagi. Dopiero kolejne etapy edukacji szkolnej, a co za tym idzie nowe znajomości, uświadomiły mi, że coś jest nie tak.

W liceum rozpoczął się proces zmian… Jednak gdybym miała wskazać jedno wydarzenie, które było punktem przełomowym to bez zastanowienia wskazałabym decyzję o rozpoczęciu pracy w marketingu sieciowym. Moje „dobre dusze” w liceum oraz w grupie marketingowej pokazały mi, że trzeba wierzyć w siebie. Znaczenie MLM’u w moim życiu to temat, na który poświęcę więcej czasu.

Aczkolwiek muszę podkreślić (na pewno nie po raz ostatni), że działalność w marketingu wielopoziomowym, poznani tam ludzie i szkolenia miały przełomowy wpływ na moje życie. Dopiero tam zaczęłam pracować nad sobą i rozwijać siebie. Rozwój osobisty zaczął odgrywać w moim życiu ważną rolę. Każdego dnia staram się dowiedzieć o sobie czegoś nowego. Pomimo rezygnacji z działania w MLM’ie nadal się rozwijam i szukam siebie. Marketing sieciowy był tylko początkiem.

Aktualnie szukam swojej drogi w życiu. Jestem pewna, że doświadczenia, które już mam pomogą mi w odnalezieniu mojego Ja. Ważne są zarówno umiejętności twarde, jak i miękkie, ale także pewność siebie i wiara we własne, niczym nie ograniczone, możliwości.

Na zakończenie.

Uporządkujmy pewne fakty. Kiedyś byłam niedowartościowaną, zwykłą dziewczyną z bardzo niską samooceną. Potem rozpoczął się proces zmian (być może nadal trwa). Liceum, marketing sieciowy, a przede wszystkim odpowiedni ludzie spotkani w odpowiednim czasie. Zmiana środowiska wpłynęła również na zmianę myślenia. Potem dostałam moją pierwszą pracę etatową, w której bardzo dożo się nauczyłam – zarówno umiejętności praktycznych, jak i na temat ludzi. Teraz zupełnie inaczej patrzę na świat. Mam zupełnie inne podejście, które zdecydowanie zaskakuje znajomych, z którymi dawno się nie widziałam.

Wszystko to składa się w jedną całość, którą chcę podzielić się z innymi, a jednocześnie stworzyć obraz samej siebie – niekoniecznie dla innych, ale dla samej siebie.

Zmiany są nieodłączną częścią naszego życia i tylko od nas zależy, jak do nich podejdziemy i jak one wpłyną na naszą przyszłość. Warto obserwować siebie i otaczający świat, bo dzięki temu okaże się, że życie wcale nie jest takie trudne.

Życie to lekcja, ale to od Ciebie zależy, ile z tej lekcji zapamiętasz.

Dowiedz się Jak jest teraz? oraz jak wygląda moje Życie na 110%.


Podobał Ci się ten post? Koniecznie zostaw swoją opinię w komentarzu i polub fanpage Jeden Element na Facebooku.


*Dorota Mierzejewska-Floreanin „Wykorzystuj swój czas” [w:] „Coaching” nr 6/2017

Z wykształcenia dziennikarka, marketingowiec. Z zawodu specjalistka SEO. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z marketingiem. Napisałam licencjat na temat reklamy i technik wywierania wpływu na ludzi. Moim największym hobby jest pisanie. Spełniam się tworząc bloga, ale piszę również książki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *