Okładka książki "Kiedy odszedłeś" Jojo Moyes
książka,  recenzja

„Kiedy odszedłeś” Jojo Moyes

„Kiedy odszedłeś” Jojo Moyes to kontynuacja historii Louisy Clark, która musi ułożyć swoje życie bez Willa Traynora. Utrata bliskiej osoby jest jedną z najtrudniejszych rzeczy, które spotykają człowieka. Pogodzenie się ze stratą jest procesem bardzo trudnym, często długotrwałym. Jednak jest możliwe, żeby wrócić do szczęśliwego życia, pomimo wszystko. 

Dopiero niedawno dowiedziałam się, że Jojo Moyes zdecydowała się na kontynuację książki. Byłam zachwycona „Zanim się pojawiłeś” , więc nawet się nie zastanawiałam, gdy zobaczyłam, że „Kiedy odszedłeś” to ciąg dalszy bestsellerowej powieści.

Autorka po raz kolejny pokazała, że jeśli chcesz to możesz. Pięknie przedstawiona historia, borykającej się ze stratą dziewczyny. Nic nie jest proste, nic nie układa się, tak jak powinno. Lou jest trudno pogodzić się z tym, co się wydarzyło. Will odszedł, a ona, choć bardzo by chciała, nie potrafi sobie z tym poradzić.

„Korzystaj z życia Lou”

Miało być pięknie, miało być tak jak chciałby tego Will. I na początku nawet tak było. Dopiero potem życie zaczęło iść w sobie tylko znanym kierunku. Tak też jest w życiu każdego z nas. Planujemy, określamy cele i wiemy, czego chcemy, a potem coś się nie układa. Coś jest nie tak.

Jojo Moyes pokazuje, że oczywiście nic nie jest proste i zazwyczaj coś pójdzie nie po naszej myśli, ale najważniejsze to nie poddawać się. Jak bardzo znaczące jest ostatnie przesłanie Willa dla Lou:

Po prostu żyj.

Trzy słowa, która wyrażają więcej, niż niejeden poemat. Tylko tyle lub aż tyle.

„Kiedy odszedłeś” – kolejny bestseller

Jojo Moyes pisze w sposób, nie tyle interesujący, co intrygujący. Świetnie oddane uczucia bohaterów i realistycznie napisane dialogi. Autorka należy do tej rzeszy pisarzy, którzy wiedzą jak zachęcić czytelnika do sięgania po kolejne pozycje i nie odkładania czytania „na później”.

Odkładając książkę wiesz, że szybko do niej wrócisz, bo chęć poznania dalszych losów nie pozwoli długo skupiać się na czymś innym. To jest ten stan, kiedy cały czas chcesz więcej i więcej. Jednocześnie chcesz skończyć książkę, poznać zakończenie i chcesz ją czytać cały czas.

Z całego serca polecam „Kiedy odszedłeś”. Historię o tym, że jeśli czegoś naprawdę chcesz to możesz. O prawdziwej przyjaźni, miłości mimo przeciwności i podejmowaniu, często życiowych, decyzji.

Czytaliście już? Co myślicie? Kolejny bestseller?


Recenzja trzeciej części historii Lou Clark „Moje serce w dwóch światach” już jest na blogu!


Podobał Ci się ten post? Koniecznie zostaw swoją opinię w komentarzu i polub fanpage Jeden Element na Facebooku.

Z wykształcenia dziennikarka, marketingowiec. Z zawodu specjalistka SEO. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z marketingiem. Napisałam licencjat na temat reklamy i technik wywierania wpływu na ludzi. Moim największym hobby jest pisanie. Spełniam się tworząc bloga, ale piszę również książki.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *