Okładka książki "Pozwól mi wrócić" B.A. Paris
książka recenzja

Kolejny thiller psychologiczny B.A. Paris – „Pozwól mi wrócić”. Hit czy kit?

„Pozwól mi wrócić” to thiller psychologiczny autorstwa B.A. Paris. Autorka znów powraca do tematu spod jej pióra, który już znamy – złożoności psychiki ludzkiej. Choć dobrze zna swój obszar to jest też w tym zbyt powtarzalna. Jaka w takim razie jest kolejna pozycja spod pióra B.A. Paris? Odpowiedź w recenzji poniżej.

Minęło dwanaście lat odkąd Layla zaginęła w trakcie podróży do Francji. Finn długo uczył się życia na nowo, gdy jego ukochaną zaginęła bez śladu w obcym kraju. Nie potrafił sobie poradzić, tym bardziej, że podczas rozmów z policją powiedział prawdę, tyle że nie całą. Obecnie radzi sobie całkiem nieźle. Znów jest w szczęśliwym związku – z siostrą zaginionej ukochanej, Elleną. Tworzą zgraną parę do dnia, gdy na nowo w ich życiu pojawia się cień Layli. Z dnia na dzień staje się on co raz bardziej żywy i realny, podczas gdy relacje łączące Finna i Ellen słabną.

Bohaterowie „Pozwól mi wrócić”

Finn jest mężczyzną, który swoje przeżył, ale zmienił się i stara się panować nad gniewem i złymi emocjami. Odniosłam wrażenie, że jest raczej zagubiony i bardzo niepewny tego, co się wokół niego dzieje. Nie polubiłam go, a wręcz momentami mnie irytował. Często zmieniał zdanie, trochę jak kobieta. Trudno stwierdzić, czy jest dobrze stworzoną postacią. Jeśli miał być zamkniętym w sobie paranoikiem to wyszło. Ale zdecydowanie zabrakło mi u niego choć trochę męskości.

Laylę znamy głównie ze wspomnień Finna. Wydaje się być równie zagubiona co Finn, ale jednocześnie jest w tym coś uroczego. Jest zagubiona, bo dużo przeszła i nie potrafi sobie poradzić z życiem, takim codziennym. W wieku dwudziestu lat musi się nauczyć żyć na nowo. Potem, gdy czytelnik poznaje ją lepiej, widać, że to jednak postać bardziej złożona niż w pierwszym momencie się wydawało. Layla jest interesująca i ma coś w sobie, dzięki czemu chce się lepiej poznać jej historię.


Przeczytaj także: „Siostry” Claire Douglas


Ellen, czyli siostra Layli i obecna partnerka Finna, wydawała mi się początkowo nudna. Ale potem to właśnie do niej zapałałam największą sympatią. W pewnym momencie było mi jej zwyczajnie szkoda. Cień Layli rzucił na jej związek potężny cień, z którym trudno jej się było zmagać.

Bohaterowie w historii

B.A. Paris obraca się w tematyce, która już dobrze znamy. Złożoności psychiki ludzkiej i tego jak łatwo (a może trudno?) w niej namieszać. Przez większą część lektury miałam poczucie, że ponownie czytam „Na skraju załamania”. Wątki były podobne, a i niektóre sceny wydawały się mieć podobny wydźwięk. Może gdybym przeczytała te pozycje w innej kolejności to miałabym odwrotne zdanie na ten temat.

Nowa powtórka z rozrywki

Jednak wracając do „Pozwól mi wrócić” mam wrażenie, że to była już książka napisana z pozycji sławy i rozpoznawalności poprzednich książek autorki, a nie kolejna dobra historia. Bohaterowie są stworzeni poprawnie i wydają się w porządku. Jak zawsze mam swoje sympatie i antypatie, ale który czytelnik ich nie ma? Cała historia za bardzo przypomina mi poprzednią książkę B.A. Paris. Nie mogłam się wyzbyć wrażenia, że już te historię skądś znam.

Jest jeszcze zakończenie. Czytając miałam dwie wizje tego jak się to może skończyć. Pierwsza byłaby zbyt banalna, ale również autorka ją zauważyła i pokazała, że jest to mylny trop. Druga okazała się tą prawdziwą. To dobre zakończenie, interesujące i rzeczywiście z pomysłem. Odróżnia „Pozwól mi wrócić” od „Na skraju załamania”. Jednak nawet to nie było w stanie przekonać mnie do tej książki.


Zobacz także: „Ktokolwiek widział” Claire Douglas – recenzja książki


Czy polecam? W sumie sama nie wiem. Chyba nie. Wolę Wam polecić poprzednie książki autorki, bo nadal „Za zamkniętymi drzwiami” jest najlepsza. I tylko ta książka pokazuje, że B.A. Paris miała pomysł. Reszta niestety pisana jest na opinii i z powtarzającymi się schematami. Czytaliście „Pozwól mi wrócić”? Co sądzicie? I jak postrzegacie ją w kontekście poprzednich powiesić B.A. Paris?


Podsumowanie książki znalazło się również w czytelniczym zestawieniu książek przeczytanych w 2020 roku.


Podobał Ci się ten post? Koniecznie zostaw swoją opinię w komentarzu i polub fanpage Jeden Element na Facebooku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Z wykształcenia dziennikarka, marketingowiec. Z zawodu specjalistka SEO. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z marketingiem. Napisałam licencjat na temat reklamy i technik wywierania wpływu na ludzi. Moim największym hobby jest pisanie. Spełniam się tworząc bloga, ale piszę również książki.