Okładka książki "Niepamięć" Krzysztofa Kotowskiego
książka,  recenzja

„Niepamięć” Krzysztof Kotowski

Być może „Niepamięć”, historia policjanta Patryka Skalferina, mogłaby być interesującą historią, gdyby Krzysztof Kotowski inaczej dobrał słowa. Odpowiednio dobrane słowa i ciekawa historia potrafią zmusić czytelnika do łez, śmiechu, przerażenia czy zdziwienia. Czasem wystarczy zmienić jedno słowo, żeby cała historia miała inny wydźwięk.

„Niepamięć” to historia policjanta, który wrócił do służby po próbie samobójczej. Przełożeni i koledzy z pracy patrzą na niego bardzo nie ufnie, więc prowadzi proste, niewymagające dużego zaangażowanie sprawy. Życie toczy się swoim spokojnym rytmem. Oprócz pracy Patryk Skalferin ma żonę i dwójkę dzieci – łaknącą jego uwagi córkę oraz autystycznego, wyjątkowo inteligentnego syna.

Wszystko wymyka się spod kontroli, gdy Patryk zajmuje się sprawą zaginięcia starszej kobiety, której sąsiedzi nie widzieli od kilku dni. Wydaje się, że sprawa jest prosta i szybko uda się ją zamknąć, przełożeni Patryka nie przywiązują do niej większej wagi.

Sytuacja zmienia się, kiedy Patryk spotyka kobietę, której nie widzi nikt inny i niespodziewanie zabite zostają dwie osoby. Okazuje się, że zaginięcie staruszki to tylko początek całej serii niespodziewanych, zaskakujących wydarzeń, które całkowicie zmienia postrzeganie policjanta.

„Niepamięć” – wymyślona historia oparta na faktach?

„Niepamięć” to powieść odwołująca się do wydarzeń historycznych, które zmieniły losy wielu ludzi, teraz szukających zemsty. Pomimo tych odniesień historia jest zbyt fantastyczna i ma wiele mało intrygujących, miejscami nudnych zwrotów akcji. Nawet jeśli wspomniane badania i choroby są prawdziwe to historia jest fikcyjna i nie ma interesującego uzasadnienia.

Prócz tego według mnie w żaden sposób nie jest wciągająca. Kiedy wracałam do książki nie pamiętałam ostatnich zdarzeń, co tylko potęgowało moją niechęć. Wspominałam też już o niedoszlifowanym języku, a co za tym idzie opisy są krótkie, a dialogom brakuje realności.

Trzeba też zaznaczyć, że akcja bardzo długo się rozkręca i właściwie dopiero na ostatnich stronach dowiadujemy się, o co właściwie chodzi. Jednocześnie w książce brakuje ciekawego zakończenia i nie ma żadnego przesłania. Fabuła oparta jest na zemście i byłoby to nawet na plus, gdyby nie fakt, że brakuje jej właściwych zemście zachowań i motywów.

„Niepamięć” ma wiele minusów, ale znalazłam też plusy. Właściwe są dwa i dotyczą tylko postaci. Jedną z bohaterek jest śliczna, młoda Sonia, która jako postać jest naprawdę fascynująca, choć jej historia to czysta fantastyka. Drugą postacią, którą polubiłam, bo była przedstawiona w autentyczny, ciekawy sposób to syn Patryka, autystyczny Daniel.


Zobacz także: Jak nie wydać fortuny na książki?


Czy da się zapomnieć „Niepamięć”?

„Niepamięć” ma wiele minusów, ale znalazłam też plusy. Właściwe są dwa i dotyczą tylko postaci. Jedną z bohaterek jest śliczna, młoda Sonia, która jako postać jest naprawdę fascynująca, choć jej historia to czysta fantastyka. Drugą postacią, którą polubiłam, bo była przedstawiona w autentyczny, ciekawy sposób to syn Patryka, autystyczny Daniel.

Nie oceniaj książki po okładce to przesłanie, którego nie może zabraknąć przy okazji tej recenzji. Czytając opis książki na tylnej okładce pomyślałam, że może to być fascynująca przygoda. Jak bardzo się myliłam.


Zobacz także: Pani adwokat kontra „Prokurator” w książce Pauliny Świst


„Niepamięć” Krzysztofa Kotowskiego to krótka i w sumie nudna książka, do której raczej nie wrócę. Przez cały czas jedyne, co mnie zachęcało do dalszego czytania to myśl, że jeśli będę regularnie czytać to szybciej ją skończę.

Nie mogę napisać, że polecam te książkę, bo nie polecam. Jeśli ktoś lubi powieści, gdzie fikcja miesza się z prawdziwą historią to powinna mu się spodobać.

Jakiego rodzaju książek nie lubicie? Macie jakieś tytuły, których raczej nie polecacie lub nie chcecie się na ich temat wypowiadać?


Książkę o tym samym tytule napisała Jolanta Kosowska. Recenzję „Niepamięci” znajdziecie na blogu Książka w autobusie http://ksiazka.blogowo.eu


Podobał Ci się ten post? Koniecznie zostaw swoją opinię w komentarzu i polub fanpage Jeden Element na Facebooku.

Z wykształcenia dziennikarka, marketingowiec. Z zawodu specjalistka SEO. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z marketingiem. Napisałam licencjat na temat reklamy i technik wywierania wpływu na ludzi. Moim największym hobby jest pisanie. Spełniam się tworząc bloga, ale piszę również książki.

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *