Okładka książki "Nocny" Emily Barr
książka,  recenzja

„Nocny” Emily Barr

Nigdy nie lubiłam jeździć nocną komunikacją, ale Lara zdecydowała się na to z własnej woli. Praca w Londynie to dla niej spełnienie marzeń. „Nocny” Emily Barr to nie tylko historia o nieszczęśliwej żonie, czy jej przyjaciółce z problemami. To kolejna powieść o tym, że pozory mylą, ale ludzie skrywają naprawdę mroczne sekrety.

Lara Finch

Lara i Sam mieszkają w Kornwalii daleko od rodziny i znajomych. Są tylko we dwoje, choć miało być ich więcej. Nieudane próby powiększenia rodziny, a w związku z tym ciągle zmniejszający się budżet domowy, nie utrwalają ich związku.

Kobieta od lat jest nieszczęśliwa w swoim małżeństwie i zaczyna myśleć nad rozpoczęciem nowego życia. Wszystkie te czynniki doprowadzają do podjęcia przez nią pracy w Londynie, do której musi dojeżdżać nocnym pociągiem. Wyjeżdża z domu w niedzielę wieczorem i wraca w sobotę rano, aby spędzić czas z nudnym mężem. Lara powoli zaczyna układać sobie nowe życie – zarówno w Londynie, jak i w pociągu.

Wszystko zdaje się układać, a codzienność Lary powoli zaczyna wyglądać tak, jak by tego naprawdę chciała. Dlaczego więc po kilku miesiącach takiego życia w sobotę rano nie wysiada z nocnego pociągu? Czemu kontakt się urywa? Dlaczego znika akurat wtedy, gdy w nocnym zamordowany zostaje jej kochanek? Czy to ona jest winna jego śmierci?

Iris Roebuck

Gdy Lara znika, główną bohaterką staje się Iris. Mieszka w Kornwalii, ale ona i Lara znają się zasadniczo od niedawna. Traf chce, że właśnie w dniu zaginięcia Lary, Iris postanawia ją odwiedzić. Spędza cały dzień z Samem, z malejącą nadzieją, czekając na powrót Lary. Gdy nie wraca, a Sam zostaje zatrzymany przez policję, rozpoczyna własne śledztwo. Jednocześnie zmagając się z własnymi problemami.

Iris za wszelką cenę chce dowiedzieć, co stało się z Larą i udowodnić jej niewinność. Skąd u niej taka zawziętość? Czemu nie czeka cierpliwie na wyniki działań policji? Może im nie ufa? Może wie coś, czego nie wie policja? A może to znajomość z przystojnym detektywem Alexem? Tylko co na to narzeczony Iris, z którym mieszka?

W „Nocnym” pozory mylą

To nie pierwsza recenzowana przeze mnie książka, która pokazuje, że pozory mylą. Nic nie jest takim, jakim się wydaje. Wcześniej wątek ten poruszali B.A. Paris („Za zamkniętymi drzwiami” ), czy Claire Douglas („Siostry”), a pojawia się też w serialach („Pułapka” TVN). Jest to dobry temat. W każdym wypadku jest trochę inny, ale zawsze niepodważalny, bo prawdziwy.

Emily Barr pokazuje, że za zamkniętymi drzwiami domu z pozoru szczęśliwe małżeństwo może się po prostu ze sobą nudzić, albo mieć problemy, które przed sobą ukrywają. A dziewczyna, która ciągle opowiada o swoim szczęśliwym związku wcale w takim nie jest. Ludzie, których znamy mogą ukrywać sekrety, o których nawet nam się nie śniło. 

„Nocny” – czy warto przeczytać?

„Nocny” podzielony jest na cztery części. Każda jest z innej perspektywy, wszystkie się dopełniają i są logicznym ciągiem zdarzeń. Niestety, jak bardzo polubiłam Iris, tak bardzo nie przypadła mi do gustu Lara. Już tłumaczę dlaczego. Iris to postać zagubiona i nie wiedząca czego chce, ale jednocześnie ciekawa i wzbudzająca sympatię. Dąży do obranego celu i jak czegoś naprawdę chce to się nie poddaje przy pierwszej przeszkodzie.

Natomiast Lara jest mdła i nudna. Od samego początku jest znudzoną życiem, ale rozkapryszoną kobietą. Miała być trzydziestokilkuletnią kobietą, a ja dałabym jej najwyżej kilkanaście. Nie wie czego chce i zmienia zdanie w ciągu kilku następujących akapitów.

Jednocześnie mam wrażenie, że w pewien sposób obie bohaterki się dopełniają i dzięki temu historia jest ciekawa. Faktem jest, że pierwsza część Lary bardzo się ciągnęła i po prostu mnie nudziła, ale bez niej nie byłoby ciągu dalszego, który rzeczywiście mnie zainteresował. 

„Nocny” Emily Barr to dobrze skonstruowana powieść z zawiłą fabułą, gdzie dość długo zajmuje dochodzenie do tego, kto jest kim i dlaczego robi to, co robi. Pomimo kilkuset stron czyta się szybko i z nie małym zaskoczeniem dociera się do momentu poznania sprawcy. Emily Barr utrzymuje napięcie i doskonale, wie gdzie postawić kropkę.

Książkę oczywiście polecam. Czytaliście „Nocny”? Co myślicie? A może dopiero zachęciłam Was do sięgnięcia po tę lekturę?


P.S. Książkę„Nocny” kupiłam na kiermaszu, o którym możecie przeczytać w poście Jak nie wydać fortuny na książki? Sprawdźcie, jakie jeszcze książki udało mi się kupić za 5 złotych! 


Podobał Ci się ten post? Koniecznie zostaw swoją opinię w komentarzu i polub fanpage Jeden Element na Facebooku.

Z wykształcenia dziennikarka, marketingowiec. Z zawodu specjalistka SEO. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z marketingiem. Napisałam licencjat na temat reklamy i technik wywierania wpływu na ludzi. Moim największym hobby jest pisanie. Spełniam się tworząc bloga, ale piszę również książki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *