"Głosy z zaświatów" Remigiusz Mróz okładka książki
książka recenzja

Recenzja drugiego tomu z serii o patomorfologu Sewerynie Zaorskim – „Głosy z zaświatów” Remigiusza Mroza

„Głosy z zaświatów” to druga część serii książek Remigiusza Mroza, w których głównym bohaterem jest patomorfolog Seweryn Zaorski. Tym razem w Żeromicach i okolicach dochodzi do morderstwa kilkuletnich dziewczynek. A jedyny ślad jaki pozostawia zabójca to nagrania głosów z zaświatów, które wysyła właśnie do Zaorskiego. Kim jest zabójca z Żeromic? W jakie kłopoty tym razem wpakował się Seweryn?

Od wydarzeń z „Listów zza grobu” minęło pół roku. Seweryn pozostał w Żeromicach, choć przez mieszkańców jest uważany za persona non grata. Seweryn Zaorski i Kaja Burzyńska nie spotykają się. Każde z nich żyje swoim życiem i opiekuje się swoją rodziną. Ale to nie przeszkadza im myśleć o sobie nawzajem.

Drogi Seweryna i Kai ponownie się krzyżują, gdy zostaje zabita kilkuletnie dziewczynka. Obecny lekarz medycyny sądowej nie jest w stanie określić, w jaki sposób zginęła. Doświadczenie Seweryna może być w tej sprawie na wagę złota. Szczególnie, gdy dochodzi do kolejnych zabójstw.

Ale nie tylko doświadczenie Zaorskiego sprawia, że jego obecność jest konieczna w tej sprawie. Zabójca właśnie jego wybiera sobie na osobę kontaktową. To do niego wysyła pliki z nagraniami głosowymi – głosami z zaświatów. Kolejne wiadomości i zabójstwa doprowadzają do zdarzeń, które po raz kolejny wywracają życie Seweryna do góry nogami i na nowo zbliżają go do Kai Burzyńskiej.

Brak przemiany w Sewerynie i Kai

Jeśli chodzi o zbudowanie postaci to moje zdanie nie zmieniło się zbytnio od pierwszego tomu o patomorfologu z Żeromic. Seweryn Zaorski nadal jest postacią dobrze zbudowaną i interesującą. Ma swoją historię, która wpływa na jego decyzje i to jak funkcjonują na co dzień. Pomimo doświadczeń i pewnych przyzwyczajeń to diablice, jego córki Ada i Lidka, są dla niego najważniejsze. Zrobi dla nich wszystko, co też udowadnia swoimi czynami.

Natomiast Kaja nadal jest nijaka i jej po prostu nie lubię. Jest kobietą, która zupełnie nie wie czego chce i robi wszystko bez energii. Momentami aż miałam dość jej marazmu i niezdecydowania. Choć muszę przyznać, że były momenty, w których pokiwałam z uznaniem głową, ale było ich zbyt mało.

Trudne tematy domeną Remigiusza Mroza

W książce „Głosy z zaświatów” Remigiusz Mróz po raz kolejny udowadnia, że nie boi się poruszać trudnych. Nie tylko tych aktualnych tematów, które dla wielu są tematem tabu, ale również tych sprzed wielu lat.

Dzieci Zamojszczyzny

Po pierwsze temat Dzieci Zamojszczyzny. O zbrodniach z czasów II wojny światowej zawsze czyta się ciężko, ale obrazy które słowami wyczarował Mróz mroziły krew w żyłach i były przerażające. Jak zawsze w takich sytuacjach zadaje sobie pytanie – jak ktokolwiek mógł dopuścić się takich zbrodni? Mimo to dobrze, że są autorzy, którzy nawet w książkach fabularnych przypominają o tych trudnych czasach i zatuszowanych wydarzeniach.

Katastrofa w Czarnobylu

Drugi temat to życie ludzi po katastrofie w Czarnobylu. Mogłoby się zdawać, że to było tyle lat temu i jest jedynie historycznym wspomnieniem. Ale okazuje się, że ludzie mieszkający na tamtych terenach nadal odczuwają skutki. W posłowiu Mróz przywołuje monografie, w których można zobaczyć zdjęcia deformacji wywołanych wybuchem w Czarnobylu. Opisane zostały też choroby, które są bezpośrednio związane z tamtymi wydarzeniami. Nie odważyłam się tam zajrzeć, ale być może ktoś będzie ją miał.


Zobacz także: Recenzję książki „Niepamięć” Krzysztofa Kotowskiego


Pedofilia

I ostatni temat, który poruszył mnie najbardziej, a więc kwestia pedofilii. Mam poczucie, że gdybym w tym momencie zdradziła kto względem kogo dopuścił się pedofilii to zepsułabym to, co stworzył Remigiusz Mróz. Mogę jedynie napisać, że wszystkie sceny zostały stworzone bardzo żywo i przyprawiały mnie o mdłości. Na samo wspomnienie jest mi słabo. Ale znów… Dobrze, że są tacy którzy nie boją poruszać się tych trudnych tematów i w dodatku bardzo aktualnych.

Koniecznie trzeba zwracać uwagę społeczeństwa na to, że oczy trzeba mieć zawsze szeroko otwarte i nie odwracać się gdy widzimy coś złego.

„Głosy z zaświatów” – recenzja

„Głosy z zaświatów” to druga część serii o Sewerynie Zaorskim, autorstwa Remigiusza Mroza. Podobała mi się równie jak pierwsza, choć muszę przyznać, że chyba w drugiej było więcej elementów zaskakujących, mrożących krew w żyłach i pokazujący to, czego nie widzimy lub nie chcemy widzieć. Zdecydowanie polecam. Czytaliście już „Głosy z zaświatów”? Jak Wam się podobało? I co myślicie o tym jak Mróz porusza trudne tematy w swoich powieściach?


Podsumowanie książki znalazło się również w czytelniczym zestawieniu książek przeczytanych w 2020 roku.


Recenzje pozostałych części o Sewerynie Zaorskim:

„Listy zza grobu” (tom 1)


Podobał Ci się ten post? Koniecznie zostaw swoją opinię w komentarzu i polub fanpage Jeden Element na Facebooku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Z wykształcenia dziennikarka, marketingowiec. Z zawodu specjalistka SEO. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z marketingiem. Napisałam licencjat na temat reklamy i technik wywierania wpływu na ludzi. Moim największym hobby jest pisanie. Spełniam się tworząc bloga, ale piszę również książki.