Okładka książki "Umorzenie" Remigiusza Mroza
książka,  recenzja

„Umorzenie” Remigiusz Mróz (Joanna Chyłka – tom 9)

„Umorzenie” to już dziewiąty tom serii o Joannie Chyłce autorstwa Remigiusza Mroza. Warszawska prawniczka wraca w wielkim stylu, jej życie prywatne wywraca się do góry nogami, a nowa sprawa może okazać się tą ostatnią – na wielu różnych płaszczyznach. Brutalne zabójstwo, śmiertelna choroba i miłość unosząca się w powietrzu – przepis na kolejny genialny kryminał?

Idealny mąż i ojciec, bezproblemowy sąsiad zostaje oskarżony o brutalne zabójstwo żony i dwójki dzieci, które były całym jego światem. Zaalarmowani krzykiem, dochodzącym z domu Skalskich, sąsiedzi wzywają policję, która odnajduje jeden z najgorszych obrazów, jaki widzieli. Bestialstwo dokonanego czynu i ślady DNA Adriana Skalskiego na miejscu zbrodni zapowiadają głośny proces i jeszcze głośniejszy wyrok. W dodatku mężczyzna przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

„Umorzenie” – dowody kontra wina

Przyznanie się do winy to jedno, ale jeśli jednocześnie są dowody, które dają oskarżonemu alibi to jest to sprawa, której może podjąć się tylko Joanna Chyłka. W związku ze stanem zdrowia nie powinna podejmować się obrony Adriana Skalskiego. Każda sprawa może być ostatnią. Ale to nie ma znaczenia, gdy być może niewinny człowiek może pójść do więzienia na wiele lat.

Dlaczego Adrian Skalski przyznaje się do winy? O czym świadczą dowody, dające mu alibi? Jak Joanna Chyłka poradzi sobie z obroną klienta i chorobą, która odbiera jej siły? Czy Kordian Oryński, partner Chyłki, w życiu zawodowym i prywatnym, dowie się prawdy i jaką grę prowadzi Joanna? Jak postacie z innych książek Remigiusza Mroza wpłyną na rozwój wydarzeń na linii Joanna Chyłka – reszta świata?

Własna gra Joanny Chyłki

Joanna Chyłka tym razem gra we własną grę, która do samego końca nie jest rozwiązana. Od początku do końca właściwie wszystko owiane jest tajemnicą. W kontaktach z prawniczką czytelnik jest jak Zordon – nic nie wie, nic nie rozumie, a Chyłka wcale nie chce mu nic powiedzieć. Tak się czułam właściwie przez całą książkę, ale w sumie to był jej niewątpliwy plus.

Własna gra Remigiusza Mroza

W związku z tym, że Remigiusz Mróz wprowadza do swoich powieści postacie z innych historii to poniższy akapit to dosyć duży spoiler, więc jeśli jeszcze nie czytałeś „Umorzenia” to przejdź do akapitu, który nie jest oznaczony innych kolorem tła. Recenzja i tak będzie pełna.

Moja recenzja książki „Hashtag” Remigiusza Mroza nie pozostawia wątpliwości, co do tego, że nie jestem jej największą fanką. (W dodatku to nie tylko moja opinia.) Dlaczego o tym piszę? W „Umorzeniu” pojawiała się Tesa, jako jedna z kluczowych postaci dla rozwiązania sprawy. Bez niej historia wyglądałaby zupełnie inaczej. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że trudno byłoby wprowadzić taką postać zupełnie od zera. Choć przecież nie wszyscy czytali „Hashtag”?

Nie podoba mi się, że ta postać pojawiła się w serii o Joannie Chyłce. Po prostu zepsuło to efekt świetnej książki i byłam zawiedziona tym, że Remigiusz Mróz zdecydował się na taką opcję promowania książki, która nie była jego najlepszym dziełem.

Czego dotyczy „Umorzenie”?

Zagryzłam zęby i przeczytałam, bo w końcu najważniejsze postacie do nadal Joanna Chyłka i Kordian Oryński. Przechodząc do sedna mojej recenzji. „Umorzenie” ma swoje plusy i minusy, tak jak każda książka. Po jej przeczytaniu czuję się zawiedziona, ponieważ zabrakło mi tematu przewodniego. W poprzednich seriach o Joannie Chyłce pojawiały się tolerancja, alkoholizm, układy polityczne, ból po stracie dziecka. Tym razem żaden z takich tematów nie wyszedł na pierwszy plan. Może choroba Chyłki? Nie wiem, czegoś mi zabrakło.

„Umorzenie” Remigiusza Mroza to dobra technicznie i jakościowo książka, ale na tle pozostałych części z serii o Joannie Chyłce wypada dosyć słabo. Motyw, który przyciągał mnie najbardziej i w sumie był dobrze zbudowany to oczywiście relacja Chyłka – Zordon oraz choroba Joanny. Prócz tego Mroza trzeba pochwalić za rozwiązanie sprawy oraz fakt, że przez całą historię czytelnik nie jest świadomy, na jak wielu płaszczyznach rozgrywa się ta gra.

Pomimo bólu związanego z pojawieniem się postaci z innych książek Remigiusza Mroza, polecam „Umorzenie” tak samo mocno jak pozostałe części serii o Joannie Chyłce

Czytaliście już „Umorzenie”? Co sądzicie o wprowadzaniu postaci z innych historii autora do najnowszych książek? Zostawcie swoje opinie w komentarzu.


Poniżej znajdziecie recenzje książek i serialu o Joannie Chyłce:

„Kasacja” (tom 1)

„Zaginięcie” (tom 2) / „Chyłka – Zaginięcie” TVN Player

„Rewizja” (tom 3)

„Immunitet” (tom 4)

„Inwigilacja” (tom 5)

„Oskarżenie” (tom 6)

„Testament” (tom 7)

„Kontratyp” (tom 8)

„Wyrok” (tom 10)


Podobał Ci się ten post? Koniecznie zostaw swoją opinię w komentarzu i polub fanpage Jeden Element na Facebooku.

Z wykształcenia dziennikarka, marketingowiec. Z zawodu specjalistka SEO. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z marketingiem. Napisałam licencjat na temat reklamy i technik wywierania wpływu na ludzi. Moim największym hobby jest pisanie. Spełniam się tworząc bloga, ale piszę również książki.

6 komentarzy

  • Mal Nitka

    Jedyną książką Mroza, którą przeczytałam był właśnie Hashtag. Nie było tragicznie, ale nazwałabym ją bardziej powieścią psychologiczną (?) niż kryminałem. Może kiedyś jeszcze sięgnę po inne książki tego autora.

    kuferkulturalny.blogspot.com

    • Paulina Kotlarska

      Pewnie gdybym najpierw przeczytała Hashtag, a dopiero potem inne książki autorstwa Mroza to też bym tak myślała. Jednak zaczęłam od serii o Chyłce i po prostu wiem, że stać go na więcej, niż pokazał w Hashtagu 🙂

  • hajkon

    Dobrze kojarzę? We wrześniu ma być kolejna Chyłka? A poza tym – przeczytajcie sobie jego wywiad na Virtualo. W końcu ktoś pytał o coś innego niż zawsze. Pojawia się temat piractwa – gość ma zaskakujące podejście, biorąc pod uwagę to, że z tego żyje. Ale może po prostu jest normalny? Ogólnie dla mnie sam Mróz jest naprawdę całkowicie normalnym gościem. Mega pozytywnie go oceniam.

    • Paulina Kotlarska

      Tak, we wrześniu pojawi się kolejna część. Na pewno napiszę kolejną recenzję 😉 Tak, ja też słyszałam, że Mróz to bardzo pozytywny, całkiem normalny gość. Jakie tytuły Mroza, oprócz Chyłki, lubisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *